Innocenti, ulubione teksty

114 tekstów ulu­bionych Użyt­kowników.

Rdzewiejąc

Li­nieją dni, które już od dawna
po­zos­tają nagie,
nie wzbudzają jednak
pożądli­wych dreszczy,
sa­me także nie drżą.

Wpa­da w nie światło
i nig­dy więcej nie wypływa
na powierzchnię,
lecz gdy próbuję je zgłębić
obłapia mnie ciemność.

Us­ta ma­lują się same,
włosy płowieją; dob­rze, że
cho­ciaż im nie jest wszystko
jedno. 

wiersz • 5 maja 2012, 18:39

Słodycz sa­mot­ności nie za­myka oczu, a skle­ja powieki,
z których nie ma ko­mu zeb­rać (gorzkiego) nektaru. 

myśl • 27 kwietnia 2012, 15:48

Pow­ro­ty skreślo­ne rozsądkiem
sa­me nak­reślają swo­je kontury. 

myśl • 23 kwietnia 2012, 16:38

Niewdzięczność rzeczy żywych

Złoty śro­dek to coś, co prze­połowiło mnie
na dwa od­dziel­ne światy,
na dwa biegu­ny złud­nej chwały,
zwal­czające się wza­jem­nie każdą kwestią
mo­jej teat­ralnej moralności.

Ob­licze za ob­liczem ściągałam
jak ak­tor-ama­tor na pochyłej scenie,
złożonej z dwóch krze­seł i stołu.

Po la­tach pluję szcze­rością, a od­dycham niebem
– wreszcie, bez­sennie, do oporu.

*Z podziękowaniem. 

wiersz • 6 kwietnia 2012, 22:05

Nostalgia (szatana?)

Cóż mi po­zos­tało – tyl­ko kpić,
całować od­ciski palców
na wszys­tkim, co było moje;
aż nag­le, roz­paczliwą porą
stra­ciło przynależność.

Wszys­tko, dzi­siaj nic;
tęskne szki­ce na od­wro­cie dłoni,
ból w ra­mieniu, które dźwigało
brze­mię szczęścia,
śpiące­go w drodze ku 
rozstaniu.

Roz­widle­nie naszych ścieżek
przyszpi­la mnie do dna,
lecz po co to mówię,
prze­cież wiesz. 

wiersz • 7 marca 2012, 20:44

(Nie)retrospekcja

Masz mnie,
choć lek­ka jak piórko
zdaję się nie istnieć,
a je­dynie
mil­czeć beztroską,
trze­potać powiekami,
bo pod­cięte skrzydła zrzuciłam
jak kokon.

Gdy­bym była ta­jem­ni­cy córką,
pew­nie le­piej zrozumiałabym
niep­rzy­pad­ko­we zbiegi losu
i w ich stronę pokłon
twój. 

wiersz • 23 lutego 2012, 16:45

Tytuł napisze się sam

Wy­sokie, suche trawy
kłaniają się słońcu – my nie.

Za­pat­rze­ni w nonsens
trwa­nia, które­go imię
drze­mie na dnie
zas­tygłej herbaty,
na ra­mie lustra,
w sto­sie niedopałków,
na­poczętych pism i książek,
wewnątrz dłoni roz­wartej snem.

Za ok­nem biały śnieg
pa­da u stóp losu,
pob­ladły z niepewności,
ale my… my nie. 

wiersz • 15 lutego 2012, 19:35

Nicość

Znoszo­ne sumienie
nie wygładza zmar­szczek smutku,
ani daw­nych blizn
w kształcie roz­pru­tego słońca.

Bo znoszo­ne – pot­ra­fi tyl­ko niszczeć
i ut­rwa­lać kon­tur ust
świeżo scałowanych
śniegu błyskiem.

Myśli płynne
ni­by nek­tar roz­pus­tnych
bogów
łatają roz­stąpienia ducha,
po­wieki skle­jając słonym deszczem i 
sa­mot­nym wydźwiękiem
ludzkiego monologu.

Codzienną cierpliwością
tnę powietrze
up­rzątnięte tobą.
 

wiersz • 7 lutego 2012, 17:34

Na dnie przekreślonych dni

Zniewo­lone więzy
ra­nią mnie paląco,
niezer­wa­ne wraz z czasem
pomiędzy
mną i jas­krawą iluzją
ciebie.

Rozpływasz się jak para
na szklis­tym mrozie,
bo nie od­dycham już tobą
– nau­czyłam się zdzierać
po­wiet­rze z murów.

A te­raz wspom­nienia uczę
umierać. 

wiersz • 20 stycznia 2012, 16:17

Dekada

Ala­bas­tro­we dni
zwęziły źre­nice mo­jej duszy,
chciałam tyl­ko widzieć mniej
i nie przeglądać się w lustrze
cudzych zdań.

Urodziłam się o dziesięć lat za późno,
aby marzyć o wełnianym jutrze
i w cieniu mgły wilgotnej
wyb­rać drogę całkiem różną
niż ta, którą wy­bieram dziś.

Bo te­raz w ciężkim deszczu moknę,
a włosy le­pią się do twarzy,
splo­ty swet­ra gryzą bardziej
niż su­mienie szorstkie...

...lecz wiem, to nie czas, by się skarżyć. 

wiersz • 11 stycznia 2012, 15:16
Partnerzy

Blok

Cy­taty.eu - afo­ryz­my i sen­ten­cje Cy­taty, afo­ryz­my, sen­nik Zamyslenie.pl, Aforyzmy i cy­taty

alrauuna